Dawid Rojek

Dawid Rojek

Wędkarskiego bakcyla zaszczepił we mnie wiele lat temu mój tata. Wtedy był to głównie spławik i trochę łowienia z gruntu. Po dłuższej przerwie w łowieniu trafiłem na film o wędkarstwie karpiowym. Nieodparta chęć łowienia tak pięknych ryb pognała mnie nad wodę, a wędkarskie serce na nowo zapłonęło. Od tego momentu każdą wolną chwilę spędzam na okolicznych wodach PZW. Dla mnie wędkarstwo jest ukojeniem duszy, ucieczką od codziennych trosk, a także szansą na bycie częścią natury. Namiotu karpiowego nie zamieniłbym na najlepszy hotel. Zbiorniki, w których łowię to zarówno duże, dzikie jeziora polodowcowe jak i zarośnięte, leśne jeziorka. Ani wywózka, ani rzut nie są mi obce. Szybka nocka, a rano pakowanie i do pracy? Dla mnie to standard!

EnglishPolish